stolica marzeń – inwestycje i wydarzenia
29 gru
Ten utwór należy do tych, który jest śpiewany, nie tylko przez młodych, ale również i przez starych. Wielu wierzy, że wszyscy z radością go uznają jako hymn stolicy. Trudno o piękniejsze słowa, które lepiej oddadzą emocje jakie w Warszawiakach, rodzą się na myśl o tym Mieście. O Warszawie, w której się rodzą, dorastają, pracują, przeżywają swoją pierwszą miłość, zawierają przyjaźnie, w której czasem się smucą a czasem pełni szczęścia unoszą się ponad Jej chodnikami. „Sen o Warszawie” jest pewnego rodzaju zaproszeniem do pokochania tego Miasta miłością bezinteresowną i czystą za to, że jest piękna, nowoczesna, gościnna i nieujarzmiona. Po przedstawieniu Radzie Warszawy, propozycji o uznaniu ”Snu o Warszawie” oficjalnym hymnem Miasta Stołecznego Warszawy, Rada stwierdziła, że wystarczy, by piosenka Czesława Niemena stała się symbolem muzycznym stolicy, bo jednak hymn to za wiele. Hymn kojarzy się z czymś poważnym, czego słucha się stojąc na baczność.
„Sen o Warszawie” nie jest aż takim utworem, pomimo tego, że „Sen o Warszawie” ma mądry tekst, i w dużej mierze, nawiązuje do miłości do tego miasta. Dlatego najlepszą rolą tej piosenki jest promowanie Warszawy. Pełnienie takiej funkcji, jaką jest logo „Zakochaj się w Warszawie”. Utwór ten miałby być grany na imprezach organizowanych przez miasto i dzielnice.
foto: novikaplotka, BL, naszaronfoto
6 lis
Bardzo dawno temu z Atlantyku na Bałtyk, przypłynęły dwie siostry syreny. Były to piękne kobiety z rybimi ogonami. Jednej z nich przypadły do gustu skały w cieśninach duńskich i tam już została. Od tej pory możemy ją zobaczyć siedzącą na skale u wejścia do portu w Kopenhadze. Druga natomiast dopłynęła aż do wielkiego nadmorskiego portu w Gdańsku, a następnie Wisłą szeroką, popłynęła w górę jej biegu. U podnóża dzisiejszego Starego Miasta wyszła z wody na piaszczysty brzeg, aby odpocząć. Miejsce, w którym się zatrzymała, aż tak jej się spodobało, że postanowiła tu zostać. Bardzo szybko została zauważona przez pobliskich rybaków, ponieważ ktoś podczas ich połowu wzburzał fale Wisły, plątał sieci i wypuszczał ryby z więcierzy. Jednak syrena tak oczarowywała ich swym pięknym śpiewem, że rybacy nic jej nie zrobili.
Jednakże podczas jej pięknego śpiewu, dostrzegł ją bogaty kupiec, który bardzo szybko przeliczył, ile może na niej zarobić, jeżeli uwięzi ją i będzie ją pokazywać na jarmarkach. Podstępem ujął syrenę i uwięził ją w drewnianej szopie, bez możliwości dostępu do wody. Skargi syreny usłyszał młody parobek, syn rybaka i z pomocą przyjaciół w nocy uwolnił ją. Syrena z wdzięczności za to, że mieszkańcy stanęli w jej obronie obiecała im, że w razie potrzeby oni też mogą liczyć na jej pomoc. I dlatego warszawska syrena jest uzbrojona w miecz i tarczę, które mają stanowić symbol obrony miasta Warszawa.
18 wrz
Wciąż zaskakującym tematem jest piosenka o Warszawie. Dlaczego ludzie piszą i śpiewają piosenki o Warszawie? Czy to wszystko za sprawą tego, że tak bardzo ją kochają? Być może i tak jest, ale mimo wszystko wszystkie piosenki o niej to już klasyka. Warszawa nie jest cudem piękności, ale jak warszawiacy śpiewają o niej wszystko staje się jasne. Już w 1944 roku Albert Harris napisał utwór „Piosenka o mojej Warszawie”, gdzie główną inspiracją była otwarta po wojnie kawiarnia, wyposażona w przedmioty, znalezione w zrujnowanej wojną Warszawie. Mieczysław Frogg w swojej piosence „A tu jest Warszawa”, użył słów z wiersza Artura Bartelsa z drugiej połowy XIX wieku, który zdobył ogromną popularność po 1945 roku w podnoszącym się z gruzów mieście. Bartels w swoim wierszu dementował pogłoski o całkowitym zniszczeniu Warszawy w czasie Powstania Styczniowego. Kolejno Zofia Mrozowska w „Warszawa Ma”, która pochodziła z filmu „Zakazane Piosenki”, który miały być odzwierciedleniem piosenek okupacyjnych, stał się pierwszym powojennym polskim filmem fabularnym. O Warszawie śpiewały również Siostry Do Re Mi w piosence „Warszawa, Ja i Ty” do filmu ”Skarb”, która została skomponowana przez Jerzego Haralda.
„Sen o Warszawie” Czesława Niemena, stanowi piosenkę ponadpokoleniową. Została ona nagrana w !962- 1968, a wydana dopiero w 1995 roku. „Sen…” miał najpierw francuski tekst: „A Varsovie”. Utwór zdobył serca warszawiaków, do tego stopnia że powstała inicjatywa, by uczynić go hymnem miasta. Jak na razie funkcjonuje jako hymn Legii Warszawa. Autorem słów jest Marek Gaszyński.